Tumblelog by Soup.io
Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.

September 14 2019

chleb-i-wino

Brakuje mi kogoś, kto chciałby mi pomóc. Nie pytał o nic, tylko wysłuchał i nie miał pretensji, że czegoś nie zrobiłem. Nie ma tego kogoś, kto kazałby mi się uśmiechnąć. Kogoś, kto przejrzałby mnie na wylot jak promienie Rentgena i powiedział: „Już chyba wiem, gdzie tkwi twój problem.”

Karol Neubauer

— za: https://tiny.pl/t18cv
Reposted fromzielono zielono vialaparisienne laparisienne

September 13 2019

chleb-i-wino
3945 dd8f
Reposted fromwyczes wyczes viakrainakredek krainakredek
chleb-i-wino
8834 cd6d
Reposted fromcurlydarcey curlydarcey viakrainakredek krainakredek
chleb-i-wino
Serce mi się ścisnęło, jak go zobaczyłam. Głupie to serce jakieś, czy co?
— Monika Sawicka
Reposted fromnacpanaa nacpanaa viakrainakredek krainakredek
chleb-i-wino
2392 f1b3 500
Reposted frompiehus piehus viakrainakredek krainakredek
chleb-i-wino
2740 3d9a
Reposted fromcurlydarcey curlydarcey viakrainakredek krainakredek
chleb-i-wino
Jeśli miałabym opisać moje interakcje z innymi, doskonale sprawdziłoby się słowo "obok". Na skraju. Na uboczu. W tle. Zawsze czułam pewien dystans, ale teraz wiem już o co chodzi. O te momenty, kiedy w grupie ludzi wszyscy łączą się w grupki żeby porozmawiać, a ja zostaję sama. O chwile, gdy ktoś staje przede mną zasłaniają mnie, tak, jakby mnie nie widział, wykluczając mnie z rozmowy. O te liczne sytuacje, kiedy dowiaduję się po fakcie, że znajomi kolejny raz wyszli beze mnie. Aż pewnego dnia zupełnie wykreślają mnie ze swojej grupy.  O wszystkie przyjaźnie, które nie przetrwały; sekrety, które mały pozostać tylko między nami. Wiadomości, na które nigdy nie otrzymuję odpowiedzi i ten przeszywający ból, kiedy znów postanawiam komuś zaufać... tylko po to, by kolejny raz skończyło się tak samo.  Dlatego nie mam już ochoty próbować - bo najbardziej samotna zawsze czułam się wśród ludzi.  Chyba coś jest we mnie spierdolone tak na amen. Nie do naprawienia. Nie umiem w ludzi. Za bardzo się boję. 
— Cztery Wieki Później
chleb-i-wino
Wiem, że w nocy nie jest tak samo jak w dzień, że wszystko wydaje się inne, że nocnych spraw nie sposób wytłumaczyć za dnia, bo wtedy nie istnieją, i że noc może być straszna dla ludzi samotnych, gdy już zaczęła się ich samotność
— Ernest Hemingway “Pożegnanie z bronią”
chleb-i-wino
6797 f61f 500
chleb-i-wino

Trzeba strasznie dużo przeżyć, żeby dało się powiedzieć: to nic.

— Wiesław Myśliwski "Ostatnie rozdanie"
Reposted fromplayinglove playinglove vialaparisienne laparisienne
chleb-i-wino
Chciałabym być władcą swoich emocji. Po prostu powiedzieć sobie: nie stresuj się tym, to nie ma znaczenia. Ale nie, wtedy muszę zacząć martwić się więcej.
Reposted fromchangecolour changecolour viabeminehoney beminehoney
chleb-i-wino
„Nie wystarczy pokochać, trzeba jeszcze umieć wziąć tę miłość w ręce i przenieść ją przez całe życie”.

— Konstanty Ildefons Gałczyński
Reposted frompaniwer paniwer viabeminehoney beminehoney
chleb-i-wino
Dobrze życie. Już się pośmialiśmy. Czy może być już dobrze? Czy możesz mnie już dobić? 
— Martwy lis
Reposted fromlisekhipisek lisekhipisek viaadaaa93 adaaa93
chleb-i-wino

Nie interesują mnie pozorne relacje, pozór kontaktów i samozachwyt, że jesteśmy en vogue, trendy, w głównym nurcie. Nie jesteśmy. Jesteśmy w dupie. Jeśli pani nie usiądzie i nie będzie mogła porozmawiać ze swoimi bliskimi normalnie, to jest pani w dupie, za przeproszeniem. I siedem tysięcy znajomych na Facebooku nic tu nie pomoże.

Robert Więckiewicz

— za: https://tiny.pl/t18dx
Reposted fromzielono zielono viaadaaa93 adaaa93
chleb-i-wino
1329 4992 500
Reposted fromprecelka precelka viaadaaa93 adaaa93
chleb-i-wino
3182 aa35
Reposted fromfungi fungi viaadaaa93 adaaa93
chleb-i-wino
7724 326d 500
Reposted frompiehus piehus vialaparisienne laparisienne
chleb-i-wino
4687 94d8
Reposted fromwieczyslaw wieczyslaw vialaparisienne laparisienne
chleb-i-wino
6496 dc9b 500
Reposted fromnyaako nyaako vialaparisienne laparisienne
chleb-i-wino
ale takie widać było jej hobby - panikowanie bez końca.
wymyślała w głowie te wszystkie pojebane scenariusze, które powoli odsuwały ją od znajomych i bliskich, w końcu od obcych życzliwych. 
hodowała w sobie strach, karmiła swoje lęki całodobowymi rozmyśleniami o tym, ile szans już przepadło i ile jeszcze przepadnie, zanim przestanie uciekać. 
potrzebowała ratunku i jak nikt inny od niego stroniła.
chłopcy patrzyli za nią chwilę i kiwali głową.
nie da się pomóc komuś, kto nie uważa, że potrzebuje pomocy.
na stronie wszyscy trzymali za nią kciuki, szczegółowo omawiali jej problemy, przedstawiali swoje rozwiązania i to, jak myślą, że powinna zrobić.
nienawidziła ich i kochała.
była sprzecznością, kiepskim żartem, kontrastem.  zagubiona w swojej przekorności, wciąż myślała, że wyciągając rękę po pomoc straci nie tylko ją, ale też godność, honor i drogę ewakuacji.
groźba "a nie mówiłam" kłębiła się w jej głowie jak najobrzydliwsze chmury burzowe. 
konsekwentnie wyrzekała się swojego życia na rzecz braku konfrontacji ze wszystkim czego pragnęła. 
— fb.com/prosteformyliryczne
Reposted frompierdolony pierdolony vialaparisienne laparisienne
Older posts are this way If this message doesn't go away, click anywhere on the page to continue loading posts.
Could not load more posts
Maybe Soup is currently being updated? I'll try again automatically in a few seconds...
Just a second, loading more posts...
You've reached the end.

Don't be the product, buy the product!

Schweinderl