Tumblelog by Soup.io
Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.

November 12 2019

chleb-i-wino
5211 1c7d
chleb-i-wino
4028 9da1 500
chleb-i-wino
0043 c78c
chleb-i-wino
Reposted fromFlau Flau viamysli-wloczykija mysli-wloczykija
chleb-i-wino
2796 e7b3 500
chleb-i-wino
5345 5311 500
Reposted frompiehus piehus viamysli-wloczykija mysli-wloczykija

November 11 2019

chleb-i-wino
Czeka na Ciebie ktoś, dla kogo oszalejesz. Kto będzie patrzył na Ciebie tak, jakbyś była dziełem sztuki, czymś wyjątkowym i pięknym. Kto nie pozwoli Ci zasnąć w nocy. Dla kogo będziesz odliczać godziny do kolejnego spotkania, czekać z podekscytowaniem. Tracić oddech i mieć mętlik w głowie. Kto będzie uważał, że Twoje żarty są zabawne. Komu będziesz chciała opowiadać każdy, nawet najmniejszy szczegół swojego dnia. Kogo będziesz mogła słuchać godzinami. I on pokaże Ci część siebie, której jeszcze nie znałaś, bezinteresownie, bo będzie się cieszył, że może pomóc Ci się rozwijać. Dowiesz się, że jesteś zdolna do takiej miłości, o jakiej wcześniej czytałaś jedynie w powieściach.
Cztery Wieki Później
chleb-i-wino
Jeśli się zastanawiasz, po co ci to było, to ja ci powiem.
Po wzloty nad chmury. Po jego uśmiech w twoje oczy. 
Po twoją dłoń na jego szyi. Po wasze splątane palce. 
Po zapach jego perfum w twoich włosach. 
Po zamknięcie oczu w jego ramionach. 
Po wasz świat. Po szczęście. Po najpiękniejszy czas. 
Po wyjątkowość. 
Po to ci to było, mała.
— Ewa Grzywacz
chleb-i-wino
Mam pewien sekret.
Czasami, raz na tydzień, dwa tygodnie wchodzę na jej Facebooka i patrzę, co u niej. Najczęściej oglądam to zdjęcie, na którym siedzi na schodach.
Raz na jakiś czas w naszym życiu pojawiają się ludzie, po których sprzątamy latami.
— Piotr C. "BRUD"
chleb-i-wino
2181 981b 500
chleb-i-wino
Najlepszy zapach na świecie, to zapach mężczyzny, którego kochasz.
Reposted fromthesmajl thesmajl viaadaaa93 adaaa93
chleb-i-wino
Skarbie, 
brakuje mi Ciebie tutaj obok. Byś zrozumiała jak się boję. Pamiętam jak wierzyłem, że nie zmieniłaś numeru. Pamiętałem go poniekąd i szukałem go w pamięci przekopując różne kombinacje, zapisując wszystkie na kartce, by znaleźć ten właściwy. I znalazłem. Zadzwoniłem i pamiętam uśmiech mojego serca, gdy usłyszałem Twój głos. 
Dzisiaj, ogólnie w ostatnich miesiącach jest mi tak kurewsko źle. Chodzę przygnębiony, jak wtedy, gdy zmarł dziadek. My się rozstaliśmy i boję się znowu tak rozpaść na kawałki. Których nikt nie będzie chciał poskładać w całość. 
Byłaś moim domem. Spokojem, uśmiechem i dobrocią, której w sobie nie dostrzegam. Nie lubię pisać smutnych listów do Ciebie, ale już nie mam do kogo. Każdy nadany list - wraca. I ja chciałbym móc tak wrócić do Ciebie. Wracam tylko do wspomnień. Tych dobrych, kiedy po prostu mogłem na Ciebie popatrzeć, przytulić oglądając coś. Czuć jak jestem ważny dla Ciebie. 
Pamiętam jak robiłaś nam zdjęcia, tak tego nie lubiłem. Dzisiaj tęsknię. Za moją wysoką brunetką z końcówką numeru 118. Dzisiaj nawet numer już nie jest aktualny. Spoglądam na Ciebie co jakiś czas, patrzę, czy odblokowałaś profil na Instagramie, bo nie mam odwagi obserwować go ze swojego konta. 
Wierzę, że też gdzieś spoglądasz zza okna czy idę. 
Bo moja każda droga to powrót do Ciebie. 
- autor.

November 10 2019

2230 d74d
Reposted fromunco unco viaankaottak94 ankaottak94
chleb-i-wino
6690 8ee1 500
Reposted fromEtnigos Etnigos viatakeyoutomygrave takeyoutomygrave

November 09 2019

chleb-i-wino
8573 5ecb 500
Reposted fromxawery xawery viaankaottak94 ankaottak94

November 06 2019

chleb-i-wino
- Musimy się kiedyś spotkać, porozmawiać - mówi po dłuższej chwili, gdy ja sprawdzam telefon.
- Właśnie się spotkaliśmy i rozmawiamy - mówię.
- Słuchaj, to jak wyszło... - Pochyla głowę, aby nie patrzeć mi w oczy.
- Jak wyszło, tak wyszło - mówię. - Teraz to nie ma żadnego znaczenia.
- Dla mnie ma - mówi.
- Dla mnie nie - kłamię.
Kłamię, bo nadepnęła mi na twarz, bo złamała mi nos. Kłamię, bo coś we mnie było, coś, o czym nie wiedziałem, a ona mi to zabrała. (...) Może za często do niej dzwoniłem. Może powiedziałem jej za wiele o sobie. Może popełniłem ten błąd, koszmarny błąd, przytulania się do niej w środku nocy i słuchania jak oddycha. Może pozwoliłem sobie za bardzo przy niej odpoczywać. Może po raz pierwszy w życiu od czegokolwiek się uzależniłem. (...)
- Spotkajmy się jakoś tak, żeby nie być, wiesz, przestraszonymi, zaskoczonymi - mówi po chwili, podnosząc wzrok.
- Może. Kiedyś. - mówię, wsadzając sobie w końcu do ust trochę sałatki i dodając z pełnymi ustami: - Po prostu zadzwoń.
- Na który telefon? - próbuje żartować.
- Wiesz, na który - odpowiadam.
(...)
Parę dni później w końcu skasowałem jej numer.
Ludzie sypiają ze sobą, nic ekscytującego. Zdjąć przed kimś ubrania i położyć się na kimś, pod kimś lub obok kogoś to żaden wyczyn, żadna przygoda. Przygoda następuje później, jeśli zdejmiesz przed kimś skórę i mięśnie i ktoś zobaczy twój słaby punkt, żarzącą się w środku małą lampkę, latareczkę na wysokości splotu słonecznego, kryptonit, weźmie go w palce ostrożnie jak perłę i zrobi z nim coś głupiego, włoży do ust, połknie, podrzuci, zgubi. Potem, znacznie później, zostaniesz sam z dziurą jak po kuli, i możesz wlać w tę dziurę mnóstwo cudzych ciał, substancji i głosów, ale nie wypełnisz, nie zamkniesz, nie zabetonujesz, nie ma chuja.
Każdy ma tę małą lampkę, ten kryptonit. Ja też. Nigdy nie powinienem go nikomu pokazywać.
— Jakub Żulczyk
chleb-i-wino
4908 ce92
chleb-i-wino
8151 0061 500
Reposted fromEtnigos Etnigos vialaparisienne laparisienne
chleb-i-wino
5554 5af5 500
Reposted fromipo ipo vialaparisienne laparisienne
chleb-i-wino
0544 476a
Reposted fromwakemeupx wakemeupx vialaparisienne laparisienne
Older posts are this way If this message doesn't go away, click anywhere on the page to continue loading posts.
Could not load more posts
Maybe Soup is currently being updated? I'll try again automatically in a few seconds...
Just a second, loading more posts...
You've reached the end.

Don't be the product, buy the product!

Schweinderl